Marzenia a rytuały

Rytuały wykonywane samodzielnie przypominają trochę nasze marzenia.

W marzeniach widzisz na przykład  siebie z ukochaną osobą, jak przytuleni spacerujecie w majową noc. Ale to jest tylko OBRAZ. Brakuje Słowa i Siły Sprawczej, żeby ten obraz z marzeń się ziścił, czyli wcielił w życie. Dlatego często na marzeniach się kończy.

Podczas robienia rytuału też sobie wyobrażasz pożądaną sytuację, ale do Obrazu dokładasz Słowo: piszesz na karteczkach afirmacje. Są one twoimi życzeniami pisanymi tak, jakby to już się stało. Nie piszesz: będę bogaty czy chcę być bogaty tylko: JESTEM BOGATY.

W czasie czytania na głos napisanych afirmacji WYOBRAŻASZ SOBIE SWOJE MARZENIE, konkretnie i dokładnie. Czyli łapiesz zwykłe marzenie, taki lekko niewyraźny obraz w myślach, i ukonkretniasz go. Zamieniasz mgliste marzenie na rytualne marzenie, czyli bardzo konkretną wizualizację.

Jeżeli w wyobraźni spacerujesz z ukochanym w tę majową noc, to dla potrzeb rytuału, dla jego skuteczności, musisz zobaczyć więcej szczegółów: odczuj zapach tej nocy, na pewno w maju kwitną bzy, poczuj chropowatość ręki chłopaka, poczuj jego ciepło, usłysz chrzęst żwiru pod stopami.

Jeśli marzysz o byciu bogatym, to bardzo dokładnie wyobraź sobie siebie i swoje otoczenie w chwili, gdy masz już dużo pieniędzy. Poczuj na sobie drogi garnitur, koszulę, ekstra eleganckie buty, wsiądź w myślach do wymarzonego auta, poczuj kierownicę, pedał gazu pod nogą, wrzuć w myślach bieg i tak dalej.

Zwykłe marzenia są chaotycznymi, mglistymi i mało konkretnymi obrazami. Czasem to jedynie dźwięki słów: chcę być bogaty…

A przy rytuałach musimy te obrazy wziąć w ryzy, ukonkretnić, dodać i odczuć wiele, wiele szczegółów.

Kiedy mamy już taki nasycony obraz oraz afirmację, musimy dodać do tego Siłę Sprawczą, czyli Energię. O Energiach przeczytaj w poście: Czym się różnią rytuały samodzielnie od  zamawianych?

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.