Skąd wiem, że mag odprawia rytuał?

Z tym pytaniem również często się spotykam. Nie dziwię się: przecież nie widzicie co robi mag, musicie mu tylko uwierzyć na słowo. A jeżeli nic nie robi? Jeżeli nabiera?

Tak może się zdarzyć, w sieci pojawiają się oszuści.

Jednak jest sposób, by odczuć skutki rytuału, który zdalnie odprawia mag. Już następnego dnia, po pierwszej sesji magicznej, zaczynacie dostrzegać zmiany. Czasem drugiego lub trzeciego dnia.

Początkowo są to drobne zdarzenia i jest ich niewiele, z czasem to się nasila. Zaczyna się od takich drobiazgów jak znalezienie czegoś, czego od miesięcy nie mogłaś znaleźć, spada ci książka na podłogę i otwiera się na stronie, gdzie pierwsze napotkane oczami zdanie dziwnie pasuje do twojej obecnej sytuacji. Dzwoni ktoś, o kim przed chwilą myślałaś. Na półce dostrzegasz figurkę, która nigdy tu nie stała. Tak ci się wydaje. W autobusie uśmiecha się do ciebie obca osoba. Znajdujesz na ulicy monety, spinki, długopis.  Ludzie zaczynają ci się przyglądać. Odczuwasz w pokoju obecność czegoś nieokreślonego, jakby krążył miętowy wietrzyk. Na parapecie siada ptak, a nigdy nie siadał. Śnią ci się dziwne sny. Budzisz się z uczuciem, że powietrze w pokoju jest dziwnie orzeźwiające. Tłuczesz szklankę i zamiast się złościć – zaczynasz się śmiać. Żarówki migają. Włącza się stare, popsute radio. I tak dalej.

Wszystkie odstępstwa od codziennych reguł twojego życia świadczą o tym, że mag działa i wprawia w ruch energie, które zaczynają przemianę.

Zresztą każdy profesjonalny mag poprosi cię o relacje z tych zdarzeń, ponieważ one są jak „dżi pi es” wskazują mu, czy „jedzie” właściwą drogą energetyczną.

Odczujesz również zmiany w sobie, w sposobie odczuwania, w nastrojach. Odkryjesz jakieś nowe doznania. Z praktyki wiem, że opisanie tych nowych doznań sprawia wam największą trudność. Są za mało uchwytne słowami. Czasami ludzie mówią, że idąc ulicą zwracają uwagę na rzeczy, których dotąd nie widzieli, nie dostrzegali. Patrzą na drzewa i widza kolor liści. Jedna kobieta napisała mi, że wyszła z domu i zauważyła niezwykłej urody krzew, sumak. Miał fantazyjnie powykręcane gałęzie i piękne jesienne ubarwienie, karminowe jak szminka. Sumaki bywają piękne jesienią, nie ma w tym nic dziwnego. Zaskakujące było jedynie, że krzew ten rósł przy jej klatce od wielu lat, kilka razy dziennie przechodziła koło niego, a pierwszy raz go zobaczyła.

Rytuały magiczne transformują nie tylko twoje życie, ale i ciebie. Są to pozytywne zmiany.

Te zmiany są dowodem, że mag czyni, co do niego należy.

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.